niedziela, 15 stycznia 2012

My studies works: shirt & vest




      Na zdjęciach powyżej prezentuję Wam dwie rzeczy zrobione przeze mnie: koszulę i kamizelkę. Ściślej mówiąc, są to ubrania wyjęte z mojej kolekcji dyplomowej zatytułowanej Kamuflaże. Całość (19 ubrań + dodatki) projektowałam równo rok temu, biorąc sobie za wzór trendy na zimę 2011/12. Było dla mnie rzeczą niezwykle miłą zobaczyć w zimowym asortymencie Mohito koszule z żabotem (poniżej) bardzo podobne do tej mojego projektu. Z wielką radością przekonałam się więc, że trendy same w sobie nie są zagadką, łamigłówką nie do rozwiązania. Gdy się chce i próbuje, można je przewidzieć.

Źródło: http://mohito.pl/pl/
Mój blog ma od dziś konto na Facebooku. Zachęcam do polubienia go, regularnego zaglądania i komentowania.

I'm wearing:
vest - DIY (designed by me, sewed by mum)
shirt - DIY (designed and sewed by me)
jeans - second hand
shoes - Vagabond
bag - no name

     

wtorek, 10 stycznia 2012

Gold sweater




      Bardzo lubię mój złoty sweterek, ale jest on dość wymagający jeśli chodzi o zestawianie go z innymi ubraniami. Ciągle wydaje mi się, że pasują do niego wyłącznie rzeczy czarne. Może podsuniecie mi jakiś pomysł na nową kombinację kolorystyczną?

I'm wearing:
sweater - second hand (Monnari)
bag - no name
boots - Deichmann
pants - second hand (JP Collection)
black top - second hand (Marks & Spencer)

poniedziałek, 9 stycznia 2012

DIY coat

      W kwestii kroju i szycia doszłam już do takiej wprawy, że rzadko zdarzają mi się wpadki. Mam na myśli sytuacje, kiedy po drodze okazuje się, że coś źle zszyłam albo (nie daj Boże!) skroiłam. Wpadki sprawiają, że cała wielka przyjemność z robienia czegoś samemu nagle odchodzi i zostawia za sobą głównie niesmak. Rozpoczęta praca przestaje już interesować i pojawiają się pytania: Kończyć? Nie kończyć? Czy w ogóle opłaca się to poprawiać?
      Od mniej więcej roku nosiłam się z myślą, by uszyć sobie zimowy płaszcz. Wreszcie znalazłam na to czas. Niestety po drodze zdarzyła mi się wpadka, która odebrała mi prawie całą przyjemność szycia. Nie poddałam się jednak i, pomimo niechęci, poprawiłam co trzeba i dobrnęłam do końca. Efekt jest chyba zadowalający.













I'm wearing:
coat - DIY
scarf - a gift
boots - Deichmann

niedziela, 25 grudnia 2011

New black boots





I'm wearing:
dress - DIY
fur jacket - second hand (Next)
black jacket - New Yorker
boots - Deichmann

      Prezentuję Wam dziś moje nowe buty. Dobrze wiem, że nie jest to zakup ani specjalnie oryginalny, ani wyróżniający się. Jednak z mojej perspektywy, czarne kozaki na koturnie to zupełna nowość. Bardzo się wahałam, czy je wziąć, gdyż są proste, może wręcz trochę nudnawe. Zwłaszcza, że alternatywą dla nich były wspaniałe trapery na obcasie, pokryte grubą dzianiną w kolorowy zimowy wzór (przyciągające wzrok i oryginalne). Tym razem górę wziął rozum, nie serce. Wzorzyste trapery pasowałyby mi może do jednej czwartej mych ubrań. Czarne kozaki natomiast - niemal do wszystkiego. Poza tym, nie pamiętam już, kiedy ostatnio wybrałam jakieś buty, idąc za głosem rozsądku, a nie przelotnej zachcianki.
      Poniżej kot mojej siostry i choinka - jego ulubiona atrakcja świąteczna.
      Życzę Wam wszystkim błogosławionego Bożego Narodzenia!


niedziela, 11 grudnia 2011

Pink pattern





      Mam sweter w bardzo dziwny wzór. Niby te różowe kształty wyglądają jak pantofelki. Ale kiedy zmruży się oczy, stają się płatkami kwiatów. Zdecydowanie bardziej wolę drugą opcję.
      Przy okazji chciałabym zaprosić wszystkich, którzy mieszkają w Łodzi lub okolicach (lub chętnie tu przyjeżdżają) na mój pokaz dyplomowy. Kończę właśnie ASP, gdzie na pracę magisterską składa się między innymi kolekcja ubrań. Wydarzenia takie są zupełnie otwarte dla studentów, a także osób z zewnątrz. Tego samego dnia oprócz mnie będzie się broniło jeszcze kilka osób, dlatego tym bardziej zachęcam.
      16 grudnia - godzina 11.00. - Galeria Kobro - Akademia Sztuk Pięknych w Łodzi.

I'm wearing:
fur jacket - second hand (Next)
bag - no name
shoes - Vagabond
skirt - DIY
sweater - second hand (Love Label)
grey spats - Humanic

wtorek, 6 grudnia 2011

Prêt-á-kick ass!



Dawno mnie tu nie było, miałam małą przerwę w życiorysie (praca magisterska). Gdy skończyłam pisać, pomyślałam, że po prostu muszę zrobić coś dla siebie. Dla mnie "zrobić coś dla siebie" oznacza pójść na lumpeksy. Szpilki, które widzicie, są moją najbardziej spektakularną zdobyczą tej wyprawy. Myślę, że w takich butach można się zakochać i równie dobrze można je od pierwszego wejrzenia znienawidzić, w każdym razie trudno przejść obok nich obojętnie.

poniedziałek, 14 listopada 2011

Vintage silver vest

Rzadko mam ochotę zakładać tę srebrną kamizelkę (zwaną przez narzeczonego "kolczugą"), ale zdarza się. Czasami po prostu przychodzi taki dzień, że mam na nią nastrój.
Marzy mi się płaszcz podobny do tego. Aaaaahh!



I'm wearing:

silver vest - vintage
bag - allegro.pl
shoes - Vagabond
fur jacket - second hand (Next)
leggings - DIY
gloves - H&M